wtorek, 10 stycznia 2012

Pierniki

Z zaległości nie pokazałam jeszcze naszego ostatniego pierniczenia.

W tym roku szło mi znacznie dłużej... bo miałam dwoje pomocników ;)

 

A przy pstrykaniu zdjęć jeszcze trzeciego ;)

Jeżeli ktoś miałby ochotę wypróbować nasz przepis, to pisałam o nim TUTAJTUTAJ. Smacznego! :)

16 komentarzy:

  1. Ja pewnie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, zachęcam i życzę smacznego! :)

      Usuń
  2. Wspaniali pomocnicy, a ten ostatni słodziudki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny domek. Pewnie nie została już po nim nawet okruszynka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. apetycznie i ślicznie
    a pomocnicy najważniejsi !!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki apetyczny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie! Ten domek to tak po prostu do zjedzenia?? Straszne... Jak można pozbawiać dachu nad głową krasnoludki, czy też Jasia i Małgosię?? ;-DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci chyba myślą tak, jak Ty, bo domek póki co nietknięty. Tylko otoczenie doznało uszczerbku :)

      Usuń
  7. Jakie słodziaki (i dzieciaki, i pierniki, i kociaki)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis wypróbowałam PYCHOTA ;-))) Domek tylko nie wyszedł ale elementy zostały zjedzone ;-))) pozdrowienia dla Pomocników - Maluchy
    wiedzą, że w kuchni zawsze "coś" dobrego się znajdzie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tia... moje maluchy są cudne. Znacznie chętniejsze do roboty, niż do jedzenia. Póki co tylko czubki choinek zniknęły :)

      Usuń
  9. Ale masz pomocników, zazdroszczę. Nie dość, ze dwoje dzieci to jeszcze i kotek wziął się do pracy :)
    Pierniczki wyglądają pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze towarzystwo! :)
    Babę Jagę kotek podjadek też zjadł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skądże znowu! Ten kotek jest megawybredny. Dwa rodzaje chrupek od jednego producenta i bardzo skrupulatnie wydzielana dawka dietetyczna. Zupełnie nie wiem skąd ta nadwaga i ponad 8 kg żywej wagi...

      Usuń
  11. Pyszoty, aż się zaśliniłam. A Synowa to taka bardzo pracowita mi rośnie - cudnie, będę miała z kim kucharzyć :-)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna każdemu, kto podzieli się swoimi wrażeniami, emocjami...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...