poniedziałek, 14 lutego 2011

Walentynki 2011

Właśnie rozpoczęło się jedno z najbardziej kontrowersyjnych świąt w Polsce - WALENTYNKI. Ja lubię to święto. W lutowy, zazwyczaj zimny, zimowy dzień dookoła widać dużo czerwieni i czuć bijące ciepło. Dlatego wszystkim życzę miłych, udanych Walentynek :)
A mojemu ukochanemu mężowi z tej okazji podarowałam jedyną frywolitkową rzecz, jaką w moim odczuciu ewentualnie może mieć mężczyzna - zakładkę do książki.


Mam nadzieję, że zakładka nie będzie leżała odłogiem - moje Kochanie czyta o wiele więcej ode mnie, czego mu wręcz zazdroszczę. No ale skoro robi się coś kosztem snu, to albo robótki, albo książka. No i robótki zazwyczaj wygrywają, a stosik książek rośnie na moim stoliku nocnym ;)





















A oto wzorek na tę zakładkę. Prezentuję śmiało, bo wymyślałam
 ją samodzielnie, na gorąco. Choć wcale bym się nie zdziwiła, jeżeli coś takiego już ktoś gdzieś w necie prezentował. Mam podobne odczucia jak Janeczka, która niedawno wspomniała o tym w jednym ze swoich postów. Nie mam tutaj na myśli dużych, skomplikowanych wzorów np. serwet, ale drobne motywy, np biżuteryjne. Naprawdę niełatwo tutaj o oryginalność. Co nie znaczy, że się nie zdarza. Tym bardziej zachwycają mnie takie prace. Moja mała zakładka na pewno do takiej kategorii nie należy :)

A tak w ogóle mam pytanie - może macie jeszcze jakieś inne pomysły na coś frywolitkowego, co nie wyglądałoby dziwnie u mężczyzny?

Korzystając z okazji dziękuję Agei za wyróżnienie. Z powodów, o których pisałam niedawno nie dotrzymam wszystkich zasad. Zdaję sobie sprawę, że mogę sprawić w ten sposób przykrość agei, być może również innym osobom, dlatego przepraszam i proszę o wyrozumiałość.

17 komentarzy:

  1. A właśnie, że uważam iż Twoja zakładka jest bardzo oryginalna. Bardzo mi się podoba i motyw na pewno zapamiętam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana Janeczko, jesteś bardzo uprzejma :))) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakładka jest śliczna!!! Dziękuję za wzór, bo na pewno z niego skorzystam :o)
    Ehhh.... już wiele razy mi się zdarzyło, że "wymyśliłam" wzór, cieszyłam się jak koza w kapuście, że jest niepowtarzalny i oryginalny, a potem z rozczarowaniem widziałam na blogach takie same prace :( dotyczy to zwłaszcza kolczyków. Ale jeśli ma powstać określona forma to liczba słupków musi być taka sama, niezależnie od tego, kto i w jakim zakątku świata wymyśli wzorek :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też bardzo się podoba zakładka i pozwolisz że skorzystam z schematu.Może pasowałaby frywolitkowa podkładka pod kubek np z literą imienia Męża.
    Tutaj jest frywolitkowy alfabet:
    http://www.thisntat.com/patterns.html
    Pozdrawiam i dziękuję za wzorek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Karmelku, widzę, że i Ty masz podobne odczucia jak Janeczka.
    Elżusia, dzięki za podpowiedź. Fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem... niestety należę do tych "kur domowych", które potrafią przyszyć guzik. Tym mój zachwyt większy, że można tworzyć takie cuda. Pozdrawiam serdecznie wszystkie fryworytkowe mistrzynie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ewik, w takim razie dla mnie jesteś wielka. Uwielbiam plątać frywolitki, ale kiedy mam przyszyć guzik... Oj długo czeka on na swoją kolej, długo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Your bookmark is beautiful! That is a pattern I would very much like to try. Thank you for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  9. Diane, the whole pleasure is mine.
    I love to share my works :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Love this bookmark! Vet pretty. I just might try this pattern out but with a ....few.... : ) beads!
    Fox

    OdpowiedzUsuń
  11. I love the simplicity of your bookmark yet the unique use of the hearts...it is beautiful!!! Thank you also for sharing your glorious creation!

    OdpowiedzUsuń
  12. Veil, I would also very much like to have the pattern to your beautiful silver square earrings! I have the layout but not the number of stiches. If you could share that it would be great...they are so elegant!!!! Thank you and blessings!
    Peace and Love,
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
  13. Your bookmark is very simple and beautiful..!!
    Thanks for sharing.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maggie, I couldn't find your e-mail so I answer here.
    The number of stiches in the square pattern is... free :)
    I mean it must be constant between the picots, but it depends on the thickness of the thread.
    In the silver earrings I made 10 stiches, but in the white ones for Stacey there were only 6.
    If you need more details with the scheme please e-mail me.

    Fox, kkommy - thank you :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O jaka ładna zakładka, muszę się w końcu nauczyć frywolitek:)
    Zapraszam na candy
    http://www.basniowy-ogrod.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. jestem pełna podziwu dla tych supełków ;) ponieważ jestem zupełnym laikiem... i w sumie z uwagi na kilkudniowy urlop zamierzam spróbować czegoś nowego... padło na frywolitkę... w pt jeżeli tylko znajdę otwartą pasmanterię biegnę po nici i szydełko... pierwsza chyba będzie Twoja zakładka... jak tylko rozkminię od którego miejsca mam zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :*
      Moje frywolitki są robione czółenkami, nie znam frywolitki szydełkowej.
      Jakąkolwiek jednak technikę wybierzesz - trzymam kciuki za powodzenie i wytrwałość, bo frywolitki uwielbiam we wszystkich wydaniach!

      Co do rozpoczęcia tej zakładki - zawsze zaczynam od kółeczka. W przypadku tej zakładki kółeczka są tylko w środku serduszek. Natomiast od którego miejsca zakładki zaczniesz (czyli od którego kółeczka), to już wszystko jedno.

      Tak sobie tylko pomyślałam, że jak na zupełnie najpierwszy wyrób, to ta zakładka nie jest taka zupełnie najłatwiejsza, bo są mniej typowe połączenia łuczków z kółeczkiem za pomocą nici "z rdzenia".
      Jeżeli to ma być Twój pierwszy kontakt z frywolitką, to polecam rozpocząć od prób z kwiatuszkami składającymi się z samych kółeczek, a później kółeczek oraz łuczków. Przykłady takich wzorów są w poście z wiankiem komunijnym:
      http://za-woalka.blogspot.com/2012/03/frywolitkowy-wianuszek-komunijny.html
      Jeżeli zależy Ci na zakładce, to jako pierwszą polecam tę, ponieważ zawiera tylko standardowe połączenia kółeczek za pomocą nitek "oplatających":
      http://za-woalka.blogspot.com/2011/04/frywolitkowa-zakadka-w-nowym-wydaniu.html
      Dopiero jako trzeci krok polecam tę zakładkę z serduszkami.

      A jeżeli będziesz miała dodatkowe pytania, to możesz pisać ma maila lub na FB. Mocno trzymam kciuki!

      Usuń

Jestem wdzięczna każdemu, kto podzieli się swoimi wrażeniami, emocjami...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...