Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

"Dobrze zrobić coś swojego" - wyniki konkursu na moim blogu

Drogie dziewczyny,

Przede wszystkim dziękuję tym wszystkim, które zechciały podzielić się swoimi historiami i pięknymi zdjęciami.
Zgodnie z przewidywaniami wyróżnienie tylko jednej z nich jest bardzo trudne.
Każda z historii jest wyjątkowa. Znakomita większość dotyczy oczywiście rękodzieła, co siłą rzeczy przywołuje skojarzenia z moją własną historią. Inne dotyczą pasji, które wzbudzają moje zainteresowanie i zachwyt.
Czytając Wasze historie cieszyłam się, że jesteście tak twórcze i odważne, że potraficie się tymi pasjami cieszyć i dzielić z innymi.

Z całego serca Was podziwiam i życzę wszelkiego powodzenia nie tylko w rozwijaniu opisanych przez Was pasji, ale również we wszystkim, czego będziecie się podejmować.

Zanim zaczęłam czytać Wasze historie ustaliłam sobie dwa kryteria.
Po pierwsze wiedziałam, że będę starała się wyróżnić osobę, która swoją historią pokaże innym jak pasja może pozytywnie wpływać na życie, jak potrafi stać się sposobem na lepsze życie.
Drugim kryterium było dzielenie się swoją pasją z innymi.

W świetle tych kryteriów szczególne wyróżnienie przyznaję Pani Celinie Jankowskiej, która nie tylko realizuje swoje pasje, którymi są haft krzyżykowy oraz szycie poduszek metodą patchworku. Realizując je aktywnie zaangażowała się w akcję wolontariacką "Kołderka za jeden uśmiech". W ten sposób uszczęśliwia nie tylko siebie, ale również wiele dzieciaczków, które mogą się przytulić do tych pięknych, rękoma i sercami wykonanych arcydzieł. Wyróżniając Panią Celinę chcę też wyrazić wdzięczność wszystkim osobom, które potrafią się tak wspaniale zorganizować i wspólnie tworzyć coś naprawdę pięknego dla dobra innych.
Gratuluję!

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

KONKURS "Dobrze zrobić coś swojego"

"Dobrze zrobić coś swojego".
Hasło.
Hmmm... Prawda?
Prawda, prawda, prawda, prawda!
Swoje jest własne.
A własne jest kochane i smakuje najlepiej.

Nie będę się rozdrabniać nad wszystkim, co robię swojego, bo mogłabym wymieniać w nieskończoność - od dzisiejszych kotlecików po nie do końca satysfakcjonującą mnie sylwetkę. Ale chętnie się trochę  powywnętrzam w temacie, który pochłania mnie najbardziej, czyli temacie robótek ręcznych.

Często w dowcipach lub filmach słychać, jak panowie narzekają na różnego rodzaju aktywności swoich partnerek i żałują, że te nie wybrały robótek ręcznych.
W świetle tych dowcipów mój mąż powinien być bardzo szczęśliwy, bo ja w robótkach ręcznych po prostu się spełniam! :)

"Robienie czegoś swojego" w moim wydaniu sprowadza się do dwóch nurtów.
Pierwszym nurtem jest po prostu dzierganie, czy też supłanie i inne takie - w zależności od wybranej techniki. Na drutach robię od dziecka i bardzo to lubię. We frywolitce zakochałam się bez pamięci kilka lat temu i od tej pory z czółenkiem praktycznie się nie rozstaję. Raz po raz jednak kusi mnie wypróbowanie również innej techniki i narzędzi. Ale i tak stęskniona szybko wracam po czółenko :)
Drugim nurtem jest dzielenie się tą pasją z innymi. W świecie wirtualnym - poprzez tego bloga, Facebook... W świecie realnym - podczas spotkań, szkoleń czy wystaw. Albo wtedy, kiedy swoje wyroby daję komuś w prezencie. Marzę o tym, żeby popularyzować frywolitkę. Tak. Zdecydowanie ten drugi nurt jeszcze mocno będzie się rozwijał w moim obszarze "robienia czegoś swojego".

To wszystko sprawia, że mam poczucie lepszego wykorzystania własnego czasu. Że czas przerabiam na rzeczy, które się podobają oraz umiejętności, które się przydają. Zarówno moje umiejętności, jak też umiejętności innych. Uwielbiam się tym dzielić. Daje mi to ogromną radość i satysfakcję. Dodaje pewności siebie. Pozwala patrzeć z większym optymizmem na świat i przyszłość.
Wiem, to brzmi górnolotnie, ale to naprawdę uczucia, które zaczynają się od czółenka i nici w dłoni... :)

A jak Wy przetłumaczyłybyście hasło "Dobrze zrobić coś swojego" poprzez własne doświadczenia?
Jakie, niekoniecznie duże, ale swoje aktywności mogłybyście opisać?
Jakie emocje się z tym wiążą?

"Dobrowianka" zaprasza wszystkie kobiety do udziału w konkursie "Dobrze zrobić coś swojego".
Zachęcam Was do kliknięcia w poniższy banerek i opisania w aplikacji co „swojego” już zrobiłyście lub bardzo chciałybyście zrobić.



Termin rejestrowania swoich historii: do niedzieli 6 maja 2012 roku, godz. 23:59.

Po tym terminie będę miała zaszczyt wyróżnić autorkę najciekawszej historii. Ogłoszenie zwyciężczyni na tym blogu nastąpi najpóźniej w czwartek, 10 maja 2012.


Autorka najciekawszej historii otrzyma bon Sodexo o wartości 200 PLN !!!

Wszystkie historie zebrane ze zgłoszeń na tym (i nie tylko tym) blogu wezmą udział w walce o nagrodę główną:
  • 16 najciekawszych historii zostanie opublikowanych w specjalnie wydanej książce. 
  • 3 wybrane z finałowej 16-stki historie otrzymają dodatkowe nagrody: sesja w dwutygodniku Viva oraz nagroda pieniężna na rozwój swoich zainteresowań.
Szczegółowy regulamin konkursu dostępny jest po kliknięciu w powyższy baner.

Serdecznie zapraszam i zachęcam do wysyłania historii związanych z własnymi pasjami.
Podzielcie się proszę informacją o tym konkursie, zaproście mamy, siostry, znajome, sąsiadki, koleżanki... Tak wiele kobiet robi wyjątkowe rzeczy! Czasami one same nie zdają sobie z tego sprawy. Dobrowianka chce je odszukać i o nich opowiedzieć. Pokazać je światu. A ja bardzo chcę w tym pomóc.


Zapraszam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...