piątek, 1 marca 2013

Widok dynamiczny bloga

Dziś chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z widokiem dynamicznym, który ustawiłam na swoim blogu 10 grudnia 2012r.
Prawie 3 miesiące to chyba niemało, więc trochę się tego uzbierało :)

ZALETY:

1. Statystyki oszalały :)
W moich oczach to podstawowa zaleta widoków dynamicznych.

Google zdecydowanie promuje tę formę prezentowania na blogach, skoro w źródłach ruchu sieciowego na pierwszym miejscu w ostatnich miesiącach króluje u mnie niepodzielnie jak nigdy wcześniej www.google.com oraz www.google.pl.
W przypadku mojego bloga ruch nagle i niespodziewanie wzrósł kilkukrotnie, co widać na ilustracji zaczerpniętej ze statystyk bloga:

2. Zarobki
W ślad za zwiększonym ruchem wzrosły też wyniki prezentowane w rubryce "Zarobki", czyli przychody z Google AdSense.
Prawdę mówiąc trudno mi to nazywać zarobkami, bo jeszcze złamanego centa z tego źródła nie widziałam, no ale teoretycznie zarobki wzrosły mi niesamowicie.
Przynajmniej procentowo, bo kwotowo to nadal jakieś drzazgi, nawet nie na waciki ;)


3. Ruch "wewnątrz bloga"
Mam tutaj na myśli sytuację, kiedy ktoś wchodzi na jednego z opublikowanych przez nas postów i zauważając inne, ciekawe dla siebie tematy, przechodzi do innych postów. Zauważyć to można poprzez wysoką pozycję adresu własnego bloga na liście witryn odsyłających.
Widoki dynamiczne umożliwiają bardzo dogodny dostęp do starszych, nawet bardzo dawno temu opublikowanych postów. Ponieważ są one niejako bardziej "na wierzchu" przypadkowi odwiedzający dużo łatwiej mogą znaleźć coś interesującego.

4. Zero spamu
(dopisane kilka dni po powrocie do widoku klasycznego)
W czasie, kiedy miałam na blogu ustawiony widok dynamiczny, nie było żadnego problemu ze spamem. Przez prawie 3 miesiące ani jednego spamowego komentarza. Po powrocie do widoku klasycznego - w kilka dni miałam ich kilkadziesiąt. Pewnie możnaby je ograniczyć poprzez weryfikację obrazkową albo moderowanie, ale bardzo, ale to bardzo nie lubię żadnego z tych rozwiązań, więc póki co pozostanę przy irytującym czyszczeniu skrzynki spamowej.

I - niestety - z dostrzeganych przeze mnie zalet to by było na tyle.

WADY:

1. Możliwości indywidualizacji
Czyli jak poza treścią nadać blogowi indywidualny charakter?
Pod tym względem mam ogromne zastrzeżenia.
Wprawdzie Blogger  umożliwia wybranie jednego z 7 widoków dynamicznych, ale każdy z nich jest tak zestandaryzowany, że praktycznie nic więcej nie można dodać od siebie.

2. Brak widocznych dodatków
Nie znaczy to, że nie ma ich w ogóle.
Coś tam jest, ale mocno ukryte w panelu bocznym, który wysuwa się po wskazaniu go myszką.
Mało kto to zauważa.
Poza tym nie można ich ustawić zbyt wiele. Nie wiem dokładnie ile, ale zaledwie kilka. Zirytowało mnie na przykład, że nie mogłam ustawić w przejrzysty sposób linków do moich ulubionych blogów. Byłam zła i odpuściłam.

3. Strona ładuje się dłużej i często z błędami
Nie wiem dokładnie na czym to polega, ale problem jest powszechny, bo zgłaszało mi go mnóstwo osób. Nie widać na przykład komentarzy. Albo zdjęć. Albo wszystko wyświetla się na samym dole strony...
Na pewno różne błędy w widokach mogą dać różne przeglądarki. Może też być tak, że na przeglądarkach nie mamy zainstalowanych wszystkich aktualizacji. Ale jakie inne są tego przyczyny...? Nie mam pojęcia.

4.  Brak podglądu opracowywanego posta
To kolejny, istotny dla mnie problem z widokiem dynamicznym.
Kiedy opracowuję nowego posta lubię przed publikacją sprawdzić jak będzie wyglądał gotowy na stronie. Korzystając ze standardowego widoku korzystałam z tego niemal zawsze. Tymczasem po przejściu na widok dynamiczny przycisk "Podgląd" nie działa - wyświetla się ostatnio opublikowany post, a nie ten projektowany.


5. Mniej komentarzy, mniej obserwatorów, mniej subskrybentów...
Wszystko w/w jest chyba pochodną ogólnie rzecz ujmując mniej dogodnego dla użytkowników widoku. Przynajmniej ja tak to sobie tłumaczę.
Komentarzy nie jest może radykalnie mniej, jednak mam nieodparte wrażenie, że wcześniej przybywało ich szybciej i więcej zaraz po publikacji nowego posta.
Co do obserwatorów, to różnica jest radykalna. Wcześniej dość systematycznie przybywali nowi obserwatorzy mojego bloga. Tymczasem odkąd zmieniłam widok na dynamiczny przybył... jeden nowy obserwator.
Z subskrybentami jest podobnie, jak z obserwatorami, a nawet gorzej, bo tutaj ludzie łatwiej się wypisują, niż z obserwatorów i ta liczba jeszcze szybciej się zmienia.


Na ten moment to wszystkie argumenty "za" i "przeciw", które przyszły mi do głowy. Być może Wasze komentarze uświadomią mi inne zalety i wady?
Póki co przygotowuję bloga do standardowego widoku i będę znowu obserwować zmiany w ruchu, liczbie komentarzy, obserwatorów itd.
Będę też czytać z uwagą Wasze opinie, bo na pewno nie zamierzam napędzać na blogu jakiegoś mega ruchu kosztem zadowolenia moich stałych czytelników.
Ale badania i testy, to przeprowadzać lubię... :)

Do tej pory na blogach o tematyce robótkowej nie znalazłam ani jednego w widoku dynamicznym. Ciekawe, czy po moim poście coś się zmieni? :)

30 komentarzy:

  1. Na moim blogu sprzedażowym mam widok dynamiczny, jednak jego traktuję bardziej jako cennik niż coś co ma mieć statystyki, obserwatorów czy komentarze. Większość wad, które opisałaś (szczególnie dotyczące personalizacji) zauważyłam. Pewnie dlatego mój macierzysty blog ma standardowy widok :)

    Czasami nowe nie znaczy lepsze, a szkoda.

    Bardzo Ci dziękuję za to podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, w zasadzie nie wiem o czym do mnie rozmawiasz ;) Nie zaglądam do statystyk zbyt często, bo nie jestem mocna w technicznych aspektach. Pewnie powinnam się podszkolic ;) Ważny jest dla mnie kontakt z obserwatorami, i czytelnikami, czyli komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za ten wpis, bardzo analityczny, podoba mi się. Ja od dawna zastanawiam się nad zmianą jednak lista blogów, które czytam ma dla mnie ogromną wartość bo tylko w ten sposób obserwuję blogi i dlatego nie dałam się jeszcze skusić dynamicznym widokiem. Miała go, ale przez chwilę tylko, Gackowa a ma go chyba cały czas Zulka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam Ci się, że odkąd miałaś widok dynamiczny nie mogłam się odnaleźć na Twoim blogu. Nic mi nie pasowało. Za dużo wrażeń na raz i nie mogłam się skupić na ostatnim poście.Dlatego też, jak zmieniałam szatę graficzną swojego bloga od razu odrzuciłam widoki dynamiczne bo po prostu źle mi się je czyta i już! Ale to jest tylko moje osobiste wrażenie!!!!A jak mówisz,że nie można obserwować swoich ulubionych blogów to już katastrofa!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe a ja nie mam zielonego pojęcia czym jest widok dynamiczny hehe ;) ale jeśli mówisz, że takie ustawienie dłużej się ładuje i w dodatku z błędami to dla mnie odpada - mam zbyt wolny internet i po prostu nie mogę sobie pozwolić na zbyt wiele dodatków, nad czym ogromnie ubolewam

    OdpowiedzUsuń
  6. O witaj słodka normalności!!!
    Ten "wygląd dynamiczny" był bardzo nieprzyjazny dla czytelnika...
    pozdrowienia serdeczne
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że wróciłaś do starego wyglądu :) tam nie dałam rady nic skomentować ... pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, nie zdążyłam zobaczyć, jak wygląda "wygląd dynamiczny". :) Zainspirowana Twoim wpisem chciałam sprawdzić, ile zarobiłam. Ale u mnie nic się nie wyświetla. Niby jak miałoby się wyświetlać, kiedy nie ma zainstalowanych jakiś dodatków czy czegoś tam. I oczywiście nie zamierzam instalować. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że u Ciebie jest już normalnie :)
    Absolutnie nie mogłam się przyzwyczaić do tamtego widoku, który wręcz zniechęcał mnie do zwiedzania - i bałam się , że to już tak na zawsze...
    Jak dobrze, że to był tylko eksperyment :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O! Jak miło i normalnie :-)
    To tyle tytułem mojej opinii na temat widoków dynamicznych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie też się podoba bardziej spersonalizowana wersja bloga :)
    parę razy chciałam u Ciebie zostawić komentarz, ale się nie dało, więc założyłam, że to wyłączyłaś, a widzisz, szkoda... teraz znów będę mogła tu czasem coś skrobnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiecej wad niz zalet.Mnie wkurzaja reklamki i jakies latajace napisiki.Nie przepadam tez za muzyczka w tle.Zwylke wychodze z takiej strony choc czesto bywa interesujaca.A blog moim zdaniem powinien byc nieco "osobisty" niz blyskajacy reklamami i zniechecajacy do czytania.Fajnie,ze wrocilas na "stare smieci" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za opinie :) Ja nie miałam żadnych problemów z czytaniem, czy zostawieniem komentarza na Twoim blogu, ale jednak wolę standardowy wygląd :)))
    Dynamiczne widoki lepsze są prawdopodobnie dla osób, dla których nie liczy się kontakt z innymi blogującymi, np. taki blog ze wzorami
    http://wzoryszydelkowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bede odosobniona - fajnie, ze jest normalnie. Ja dzis dla odmiany nie mam polskich liter, wiec sie nie bede rozpisywac.
    Zapraszam do dyskusji na temat stacjonarnych pasmanterii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki, że przedstawiłaś analizę tak czytelną dla mnie - laika :-)
    Tak, tak, gdybyś badań i doświadczeń nie lubiła, to byś pewnie nie wytrzymała z dynamicznym widokiem aż tak długo :-)
    Jak dla mnie - bez względu na "widok": I'll be back!

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tamta Twoja strona miałam problem - tu wszystko jest jak trzeba :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że jest "po staremu". Jakoś tak nie miałam przekonania do poprzedniego układu, że prawie nie zaglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło, że się podzieliłaś swoimi obserwacjami.
    Sama zdecydowanie nie lubię blogów z widokiem dynamicznym, tak samo jak nie lubię czytać blogów, gdy ktoś ma ustawione jedna strona jeden post. Lubię przejrzeć sobie szybko kilka postów.
    Cieszę się więc, że wróciłaś do klasycznego formatu.
    Pozdrawiam
    Makneta

    OdpowiedzUsuń
  19. No i dobrze, że już po eksperymencie. Uff! :)))
    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem jak u mnie teraz, ale myślę że dla bloga fotograficzno- lifestyle'owego taki wygląd pasuje najlepiej i właśnie jest tylko ten błąd z wyświetlaniem w niektórych przeglądarkach. A ja mam spersonalizowany :D Teraz już bardziej można. Tu mozecie zobaczyć: photheria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czemu, ale gdy wchodzę na jakiś blog z widokiem dynamicznym, nie mogę dodać komentarza ;< Nie widzę w ogóle "dodaj komentarz" - mogłabyś pomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli korzystasz z Internet Explorera, to proponuję sprawdzić jak sprawa wygląda w innych przeglądarkach (Chrome, Firefox). Kiedy ćwiczyłam widok dynamiczny, zazwyczaj najwięcej komplikacji miałam na IE.

      Usuń
  22. dokładnie mam takie samo zdanie na temat widoków dynamicznych, mój podobał mi się bardzo, statystyki faktycznie szalały, ale co z tego skoro nie mogłam umieścić żadnego banera odsyłającego do innych stron w widocznym miejscu... umieszczał się w tym czarnym rozwijanym pasku z boku, a wtedy tamte strony nie wpuszczały mojego bloga, odrzucały jako niezweryfikowany... więc mam widok tradycyjny... :-(

    OdpowiedzUsuń
  23. ja tam nie wiem o co chodzi z tymi widokami dynamicznymi ale jeśli wyglądają one tak jak na blogu który podała Bean to ja dziękuję. wiem tylko, ze na pewno przez jakiś czas nie wyświetlałaś mi się na liście nowości w blogach obserwowanych, ale może to tylko u mnie... nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Alicja świetny post!

    Używam szablonu dynamicznego od jakiegoś czasu. Jak go wprowadziłam to szalałam z radości - piękny, przejrzysty, elegancki (wczesniej kombinowałam z innymi szablonami, ale żaden mi nie leżał). Po czasie okazało się, że szablon wygląda atrakcyjnie ale dla budowania społeczności i dla stałych czytelników to spora niedogodność. Statystyki mam wysokie i bardzo atrakcyjne, ale ilość komentarzy, obserwatorów i cała interakcja z czytelnikami jest bardzo słaba. Jak porównam ilość wejść do liczby komentarzy to wychodzi, że ta konwersja jest bardzo słaba. Nawet mnie to dobijało, że blog jest pewnie tak beznadziejny, że nikt nie chce go oglądać :) Odepchnęłam jednak tą myśl i zwaliłam to na szablon :)
    A tak na serio to niestety kontakt ze stałymi czytelnikami jest utrudniony.

    Minus tego szbalonu jest jeszcze jeden: nie można na nim umieszczać banerów/reklam firm współpracujących, a więc nie można aktywnie promować innych projektów/blogów czy firm.

    Ale udało mi się znaleźć rozwiązanie problemu wczytywania bloga - w skrypcie HTML należy na samym końcu zmienić cyferkę 0 na 1000 --> to czas wczytywania.

    Do miesiąca planuję zrezygnować z widoku dynamicznego. Ale mam jeszcze jeden plus widoku dynamicznego. Uważam, że to doskonały szbalon dla osób, które dopiero zakładają bloga. Bez dużej pracy blog wizualnie jest bardzo atrakcyjny i podnosi statystyki. Na poczatku blogowej przygody to ważne.

    Pozdrawiam i bardzo dziękuję Ci za profesjonalny i rzeczowy wpis! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam, po przeczytaniu Twojej recenzji, właśnie doszłam do wniosku ze jednak rezygnuję z widoku dynamicznego. Dla mnie największym minusem, jest właśnie fakt, że nie mogę go spersonalizować tak jakbym chciała. :)
    P.S.
    Jakiego widoku Ty teraz używasz?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna recenzja :) Też korzystałam z widoku dynamicznego i trochę mnie niestety denerwował brakiem możliwości modyfikacji. Zapraszam do mnie: http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli ktoś nie zna html/css to wiadomo, że nie zrobi baneru w widoku dynamicznym :) Na moim Blogu wstawiłem banner po 3 dniach kombinowania (widok dynamiczny). Pozdrawiam :)
      http://off-road-mtb.blogspot.com/?view=sidebar

      Usuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna każdemu, kto podzieli się swoimi wrażeniami, emocjami...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...