piątek, 24 lutego 2012

Trampeczki dla Karolka

Zakochałam się w trampeczkach dla dzieci, które pokazywała na swoim blogu Zdzisława (Zdzid).
W poście jest też link do przygotowanej przez nią instrukcji. Poszukałam też inną jej galerię z podobnymi trampeczkami. Prawda, że są bajeczne?
Z mojego punktu widzenia te trampeczki mają jedną wadę - są robione na szydełku.
Ale nakręcona postanowiłam podjąć to wyzwanie.
Do Zdzisiowych ideałów im daleko, ale i tak bardzo mnie cieszą.
Mniej lub bardziej chcący troszkę je zmodyfikowałam, bo mam obawy co do tego, czy będą się dobrze trzymać na malutkich nóżkach, czy nie będą się zsuwać. Lubię, żeby rzeczy były nie tylko ładne, ale i praktyczne.
Może ktoś z Was też się na nie skusi? :)








Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości - to są dwie różne pary, wszystkie zdjęcia robione w kolorze :)

27 komentarzy:

  1. No proszę, a ktoś tu mówił, że nie umie na szydełku hmmm... super wyszły, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz mistrzyni wywołuje u mnie pąsy na twarzy...
      Dziękuję!

      Usuń
    2. O, matko... teraz to ja mam pąsy na twarzy! Do mistrzyni to mi daleko...

      Usuń
  2. Coś ściemniasz z tym nielubieniem szydełka :o) Buciki są świetne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy robótce starałam się jak mogłam, ale podtrzymuję - nadal nie lubię! ;)

      Usuń
  3. butki śliczne :) pamiętam jak moja córcia była taka malutka i pamiętam że jakiekolwiek skarpetki czy buciki były na nóżkach po kilku chwilach lądowały na podłodze :) tak sobie sprytnie je ściągała :) i co najlepsze bez użycia rączek :) tak machała tymi nóżkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dzieci potrafią szorować piętkami, więc w obawie, żeby butki nie były zbyt luźne starałam się trochę zacieśnić przy sznurówkach.
      A czy będzie to praktyczne - zapytam mamusię Karolka :)

      Usuń
  4. Ja też lubię wykonywać praktyczne rzeczy :)
    A trampy są powalające!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne są! i Tobie niby z szydełkiem nie po drodze?!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczaki, wychodzę na kokietkę z tym szydełkiem! :)))
      A ja naprawdę podchodząc do tych prac oglądam najpierw godziny filmików na YouTube. A potem staram się jak mogę.
      Jedno pozostaje niezmienne - sama w sobie praca szydełkiem nie sprawia mi przyjemności. Ale efekt już cieszy :)

      Usuń
  6. No właśnie, nie po drodze ;-). Ja na tych trampeczkach kiedyś poległam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Trampeczki są super, aż żałuję, że nie mam w rodzinie maluszka z taką małą nóżką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Superanckie, szkoda, że taki model bez podeszwy już nie dla Szymka, bo bym się do Teściowej Ali uśmiechnęła szeroko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łaaa! Super są.
    Ale: trampeczki mają jedną wadę - są robione na szydełku. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne trampeczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kokietujesz, kokietujesz :) Może i samo szydełkowanie nie sprawia Ci przyjemności, za to umiejętności posiadasz :D
    Trampeczki wyglądają uroczo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super!Moj Adas tez takie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy27/2/12 12:20

    Trampki urocze - oczywiście najładniejsze zawsze będą biało-niebieskie
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatuś Karolka może mieć odmienne zdanie na ten temat ;)

      Usuń
  14. Bardzo mi się podobają te trampeczki, zastanawiam się czy bym jeszcze potrafiła szydełkiem operować, bo kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna każdemu, kto podzieli się swoimi wrażeniami, emocjami...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...