piątek, 30 marca 2012

Filcowana torebka

- Ładna torebka?
- Fajna. Pasuje do Ciebie :)
- O, jak mi miło! Wczoraj skończyłam. Muszę jeszcze do niej zamek wszyć.
- Sama  ją zrobiłaś?!?!?!

Prawda, że to cudowny komplement z ust męża? :)


W temacie filcowanych torebek moją największą inspiracją bez dwóch zdań jest Zdzisława.
Dość dawno temu zakochałam się na zabój w TEJ torebce.
Zapalona do tego sposobu tworzenia torebek migiem zrobiłam... niewypał. Pisałam o nim TUTAJ.
Na jakiś czas się zraziłam i odpuściłam.
Ale kiedy niedawno Zdzisława pokazała TĘ torebkę, to moja miłość powróciła z ogromną siłą.
Tym razem nie ryzykowałam.
Zamówiłam dokładnie taką samą włóczkę Ecologico (Schachenmayr) kolor nr 90, a jako ciemny brąz dobrałam w tym samym sklepie Merinos kolor: 82794.
Zgodnie z opisem Zdzisławy spód robiłam na szydełku, a boki na drutach. Uszy też postanowiłam zastosować wełniane i zrobiłam je na drutach. Spożytkowałam cały 1 motek ciemnego brązu i całe 4 motki Ecologico. Co do centymetra. Z resztek brązu dorobiłam kwiatki do ozdoby, a z braku już brązowej wełny łodyżki zrobiłam z resztek czarnej Merinos Fine. I jestem zachwycona!
Wymiary:
Przed filcowaniem - 36 cm wysokości, 52 cm szerokości, uszy: 80 cm.
Po filcowaniu - 23 cm wysokości, 39 cm szerokości, uszy: 55 cm.



A tutaj przed filcowaniem:

21 komentarzy:

  1. Piękna jest! Też kiedyś podglądałam u Zdzida Jej torebeczki.
    I jeszcze Mężowi się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Super torebka,też przymierzam się do zrobienia swojej pierwszej filcowanej a Zdzid jest w tym po prostu mistrzynią.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj świetnie wyszła! no chyba pomyślę...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest n i e z i e m s k a! skradła moje serce, chyba zachoruję na taką, filcowaną, wydzierganą, cudowną

    OdpowiedzUsuń
  5. super torebeczka:)) bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest zachwycająco-wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super torebeczka!!!!!!!!!!Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. torebka rewelacja! Ty to ale masz zdolności - normalnie zazdroszczę... :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo udana torebka :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cu-down-na !!!
    Pięknie się sfilcowała :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się, że mąż chwalił torebkę, jest wyjątkowa.
    Gratuluję męża, ma dobry gust :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniale ją zrobiłaś! śliczna jest i w dodatku jedyna w swoim rodzaju, brawo! :o)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alicjo, oszałamiające - moja marchewa się robi o [ ] taka malutka przy Twoich zdolnościach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem również zachwycona Twoją torebką.Świetna!!!
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy2/4/12 08:43

    I znowu jestem pod wrażeniem kolejnej woalkowej produkcji :-)
    Bardzo udana torebka!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  16. No nie - cudo po prostu. Proszę nie chować zbyt głęboko, to będę macać za dwa tygodnie :-) No i niechybnie trzeba by się mocniej nad tematem pochylić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowita torebka. Fantastyczna i bardzo elegancka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku, jakie ja mam zaległości! Torebunia mniam,mniam, mniam! :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna każdemu, kto podzieli się swoimi wrażeniami, emocjami...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...